Specyfika terenu i prace konstrukcyjne
Październik to dla inwestycji w Podzamczu czas intensywnych prac budowlano-konstrukcyjnych. Lanie ton betonu, konstruowanie szkieletu dachu oraz dalsze wyrównywanie terenu pod przyszły parking i dojazd do hotelu to główne zadania postawione przed ekipą budowlaną na najbliższe tygodnie. Praca wre, a my w tym czasie pracujemy nad dalszą weryfikacją projektu architektonicznego wnętrz. W następnym wpisie z pewnością przedstawimy pokrótce efekty naszych działań, ale teraz chcielibyśmy nakreślić, jak dużym i poważnym przedsięwzięciem jest praca z tak ciężkim materiałem, jakim bez wątpienia jest skała.
Jeżeli chodzi o pozytywy, jakie wiążą się z lokalizacją działki na najwyższym wzniesieniu Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie ruin Zamku Ogrodzienieckiego, to z pewnością nie jest ich tak dużo jak przeszkód, ale mimo to są znaczące. Z jednej strony sam fakt osadzenia jest atutem i daje pewny grunt pod budowę przyszłego hotelu. Lokalizacja na szczycie zapewnia także znakomite, niespotykane w żadnym innym hotelu w Polsce widoki dla przyszłych Gości oraz możliwość rozszerzenia oferty usługowej o atrakcje wspinaczki skałkowej czy pieszych i rowerowych wycieczek krajoznawczych.
Przez tysiące lat tereny Podzamcza stanowiły dno morskie, co wpłynęło na wytworzenie się wielu warstw skalnych – głównie wapieni, dolomitów i margli. Przedmiotowa nieruchomość osadzona jest na skale wapiennej, która ma niesłychanie wysoką wytrzymałość mechaniczną oraz nie ulega wietrzeniu fizycznemu.
Kolejnym wielkim wyzwaniem, które postawiliśmy przed sobą trochę na własne życzenie, jest wkomponowanie w pomieszczenie hotelowego lobby części skały, która wyrastać będzie wprost z podłogi, pozostając wciąż nieoddzieloną od reszty masywu skalnego.
Równie dużym przedsięwzięciem stała się kwestia odprowadzania wody deszczowej z bardzo nierównego terenu, ale o tym opowiemy już innym razem.